Byłem w tej chwili najszczęśliwszy na świecie, moja ukochana i ja będziemy mieli szczeniaki. Nic nie opisze tych emocji które wtedy przeżywałem. Największa kłótnia była gdy okazało się że to będą dwie wadery.
- Po prostu ty nazwiesz jedną a ja drugą - zaproponowałem.
- No to ?
- Jedna na pewno Zayna - powiedziałem z uśmiechem.
Miko?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!