21 wrz 2015

Od Zera BlackFire do Isabelli

Noc była zimna. Z nieba prószył delikatny śnieg. Zapiąłem zamek kurtki i szybko pokonałem odległość dzielącą mnie od najbliższego lokalu publicznego. Pchnąłem cienkie drzwi i z rozkoszą wszedłem do zadymionego, gorącego baru. Oczy wszystkich na chwilkę zatrzymały się na mojej postaci. Jednak szybko stracono mną zainteresowanie. Zasiadłem na swoim zwykłym miejscu- w kącie, przy barku. Zamówiłem kilka mocniejszych trunków. I dopiero wtedy rozpoznałem osobę siedzącą obok mnie.
- Iska!- mruknąłem zadowolony
Kobieta zwróciła na mnie spojrzenie i uśmiechnęła się lekko. Jej policzki były zaróżowione, oczy lekko zamglone... Spiła się i zamawiała o wiele więcej.
- Zero!- odpowiedziała entuzjastycznie
- Co tu robisz sama?

<Iska?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!