Przeniosłam spojrzenie z odbiornika na mężczyznę i pokiwałam lekko głową. Wszystko było lepsze od wgapiania się w ekran i czekania na jakiś cud. Odstawiłam kocyk, który zaraz potem złożyłam w prawie idealną kostkę. Wstałam z kanapy.
- To... Gdzie mieszka twój kuzyn?
- Niedaleko.
- Dobrze.
- Na pewno chcesz iść?- zapytał Daniel
- Tak, lepsza impreza niż ślęczenie przed telewizorem. A poza tym... Będę mogła wreszcie się wyszumieć w doborowym towarzystwie.- puściłam Danowi oczko
Ominęłam go i zaczęłam zakładać buty.
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!