Zdążyłem zauważyć, że wadera miała całkiem przyjemny głos.
-Spójrz na wodę. - odparłem. Słona ciecz, która delikatnie obijała się o piach, błyszczała na niebiesko.
-Czemu ma taki kolor? - zapytała zdziwiona.
-Przez małe stworzonka, które chronią się w ten sposób przed drapieżnikami. Mimo, że ta historia nie jest zbytnio ciekawa, to morze ma naprawdę ciekawy kolor. - odpowiedziałem z uśmiechem.
<Erika?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!