-zaczekaj tu-pocałowałem ją w policzek i pobiegłem do naszej jaskini
~~~~~~~~~~~~~Kilka godzin później~~~~
-kochany gdzie byłeś, już myślałam że mnie zostawiłeś...
-gdzież bym śmiał cię zostawić-przytuliłem ją-chodź pokażę ci coś
Złapałem ją za łapę i pobiegliśmy do jaskini, pokazałem jej pokój dla naszych szczeniaków, była tam kołyska...różne tam wisiorki przedstawiające małe słoniki i liski, ściany pomalowane na niebiesko-różową
-co ty na to, to dla naszych małych
<Mori?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!