25 paź 2015

Od Yume - Do Dijstry

Od małego szczeniaczka było zemną cos nie tak ...Nie lubiłam spędzać z rodziną ani z Watahą czasu, wiec uciekałam gdzieś w głąb lasu żeby zostać sama .Tak właśnie znalazłam jaskinię Hierarchii w której najczęściej spędzałam czas w samotność .Pewnego dnia biegając po lesie w promieniach księżyca zaważyłam w oddali odchodzącą z lasu swoją Watahę .Miałam wybór ...Dogonić ich lub zostać w tym lesie sama .Oczywiście wybrałam to drugie i wychowałam się w samotność w tym lesie ,odkrywając swoje umiejętność ,które używałam w dobrych celach . Tak właśnie legenda o mnie powstała zwana ,,Duch lasu '' ,którą w Watahach było co pokoleń opowiadana .Ponieważ pomagałam wszytki mieszkającym w lesie niepokazująca się tak jak dobry duch...Niechciałami się pokazywać nikomu nie lubiłam tego ,wiec znikałam gdy komuś pomogłam zostawiający tylko niebieskie ogniki , które po 2 minutach znikały .Niestety mroźnej nocy wszystko się zmieniło ponieważ wpadłam w pułapkę kłusowników i nie mogłam się wydostać .Nie wiedziałam co robić !Byłam przerażona ,wiec sie rozpłakałam .Ktoś to usłyszał...Jakiś basior z watahy...Podbiegł i mnie zobaczył ...Ja tylko spojrzałam na niego w łzach i powiedziałam cichutko...
-P-Proszę...U-wolni mnie...
(Dijstra?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!