-co ty sobie kur*a wyobrażasz!-warknęłam i uwolniłam się od niego, znowu
mnie bolało ale mniej,a to przynosiło mi dużo rozkoszy,Red jeszcze raz
zatopił swoje kły i zamiast bólu,czułam przyjemność. Zemdlałam.
Obudziłam się dopiero jak Red niósł mnie na swoim grzbiecie
-Red, zjedz mnie-powiedziałam jakby naćpana
<Red?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!