***Rano***
Obudziłem się dość wcześnie. Przynajmniej jak dla mnie było to wcześnie, czyli 10.52. Asuna nadal spała. Poszedłem na górę, do jej sypialni. Drzwi miała otwarte. Wszedłem do jej pokoju. Leżała na podłodze obok łóżka. Czyli musiała spaść. Logikaaa Kiritoooo. Przysiadłem koło niej i palcem dotknąłem jej policzka. W tym momencie dziewczyna się obudziła. Podciągnąłem kolana pod brodę cały zarumieniony.
<Asuna?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!