Ziewnęłam przeciągle i spojrzałam na chłopaka siedzącego obok mnie.
- Coś się stało? - zapytałam, widząc jego zarumienioną twarz.
- Nie, skąd.. - odparł. Łokciami dopomogłam sobie zmienienie pozycji z leżącej na siedzącą. Wzdrygnęłam się, czując łaskoczący dotyk włosów. Wstałam, założyłam białe kapcie i wyszłam z pokoju tuż za Kiritem. Widać było, że dopiero się obudziłam. Choćby przez to, że na schodach wpadłam na ciemnowłosego.
- Wybacz.. - powiedziałam cicho, spoglądając w oczy chłopaka.
< Kiritooo? Sama zara usnę xD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!