- Czy my wyglądamy, jakbyśmy byli na randce? - zapytałam, zwracając się do Kirita. Zamknęłam drzwi i spojrzałam na chłopaka. Ten wzruszył ramionami, co uznałam za zaprzeczenie. Ostatni raz "musnęłam" wzrokiem okno. Ściemniło się.
- Jutro pójdziemy szukać zabójcy. - zakomunikowałam cicho.
- Okej. - odpowiedział. Podeszłam do stołu i zebrałam talerze, kładąc je do zlewu. Resztki chili włożyłam do lodówki. Spojrzałam kątem oka na ciemnowłosego chłopaka.
- Nie gap się tak na mnie, bo ci wpierdolę. - warknęłam, odwracając się i kładąc ręce na bokach.
< Kirito? Asuna taka śmieszna xDD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!