Widząc minę Kirita, o mały włos nie parsknęłam śmiechem.
- Ty tak na poważnie?
- Czemu nie? Skoro wilk może nosić kamizelki czy płaszcze, to czemu niedźwiedź nie może nosić kapci?
- Asuna.. Ty kre..
- Jeśli dokończysz, wydłubię ci tym nożem oko.
Chłopak spojrzał na rzecz, którą trzymałam w dłoni i zamknął usta. Pokiwał głową i głupio się uśmiechnął. Westchnęłam cicho i odłożyłam nożyk na miejsce. Wstałam z krzesła i skierowałam się w stronę okna. Rozradowani ludzie krążyli po ulicach. Z czego oni się tak cieszyli? Pokręciłam głową i się odwróciłam.
- Kirito! Chcesz mnie przyprawić o zawał?! - krzyknęłam, widząc twarz chłopaka parę centymetrów od swojej.
< Kirito? Hy hy hy.. xD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!