- Umiesz pływać?.... - zapytałam po chwili zastanowienia.
- Tak, a co? - spytał energicznie Daniel.
- No to kto pierwszy! - krzyknęłam wskazując jak wariat do wody. Było to bardzo przyjemne ochłodzenie. Daniel wskoczył trochę później. Wynużyłam się z wody by zaczerpnąć powietrza. Daniel też się wynużył.
<Daniel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!