Zaniemówiłam po chwili basior wciągnął mnie do środka za rękę.
- Rozgość się - powiedział.
Pomógł mi zdjąć kurtkę i sam się rozebrał. Położył bluzę na kanapie i wszedł głębiej.
- Poczekasz tylko się ogarnę dobrze ?
- Oki - odpowiedziałam.
Gdy chłopak poszedł do łazienki ja usiadłam na kanapię i złapałm jego bluze. Położyłam się na sofie i przytuliłam bluzę, lubiłam jego zapach, jego samego, chyba się zakochałam.. Momentalnie zasnęłam.
< Ray ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!