-Al co ci ? - zapytałam.
- Wole nie wchodzić.
Chyba wiem o co mu chodziło no ale trudno. Podeszłam powoli do córki i lekko ją przytuliłam. Po chwili wyczułam, że coś jest nie tak. Zaczęłam wyostrzać wszystkie zmysły.
- Człowiek ! - krzyknęłam.
Zobaczyłam, że po drugiej stronie stoi myśliwy i celuje w moją córkę.Al zaczął biec w naszą stronę a ja zasłoniłam Lily przed strzałem. Dostałam w łopatkę i upadłam na ziemi. Skupiłam się i zabiłam człowieka zaklęciem.
- Mamo ! - krzyknęła Lily i do mnie podbiegła.
<?>
26 gru 2015
Od Savey - Cd. Lily
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!