- Ta, jasne! Inaczej byś się nie rumienił, kłamco! - zawołała i odbiegłam od niego prosto do lasu. Czemu kłamie w żywe oczy?! Od razu widać, że będą razem.
Dobiegłam do jakiegoś lasu. Był dziwny, a drzewa się świeciły. Wszystko było tu takie... Inne. Nigdy tu nie byłam. I nie ukrywam, że się bałam. Nagle usłyszałam głośny szelest. Przestraszyłam się nie na żarty.
<Kirito?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!