23 wrz 2015

Od Amortencji cd Phill

- Smacznego - rzekłam uśmiechając się do basiora
- Wzajemnie - odrzekł Phill odwzajemniając uśmiech
Jedliśmy w ciszy.Resztę wolnych godzin spędziliśmy na rozmowie i spacerze.Ok. godziny 19:30 zbieraliśmy się do wyjścia.Droga na łąkę życia była dosyć długa lecz odbyła się bez szwanku.Kiedy tam dotarliśmy była już reszta wilków.Na samym środku stała ogromna choinka ,przepięknie udekorowana.Około północy nadszedł czas rozdania prezentów.Wzięłam prezent dla Phill'a i podeszłam do niego mówiąc z uśmiechem:
- Proszę.To dla ciebie. -
<Phill?Brakowena>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!