-Dzięki za chęci, ale i tak znów byłbym chory. Żyję w strasznym bólu.-Opuściłem głowę i spojrzałem w dół. Wysokość wydawała się niewielka, ale były to ponad cztery metry. Zeszkliły mi się oczy. Wytarłem parę łez i powiedziałem:
-Jak już mówiłem, to mnie boli. Wszystko. Dusza też. Świadomość, że staniesz się takim kanibalem, jak cała reszta, jest nie do zniesienia. Chcę umrzeć.
<Blanca?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!