- Już nic. - odpowiedziałam swoim chłodnym tonem nie odwracając wzroku od ziemi.
- Jak nic to czemu się odezwałaś? - nie ustępował Zero.
Nie chciałam mu mówić o tym że myślałam o swoich rodzicach, którzy nie żyją. W ogóle nikomu nigdy nie chciałam o tym mówić....
Znowu nie mając nic mądrego do powiedzenia rzekłam:
- Chciałam Ci coś powiedzieć ale się rozmyśliłam...
- Dlaczego?
Tym razem podniosłam wzrok z ziemi i spojrzałam chłopakowi w oczy.
- Bo tak! Nie pytaj mnie więcej o to! - uniosłam się.
<Zero? Ava taka nerwowa ;-;>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!