Poszliśmy, tak jak mówiłem, na łąkę. Położyłem się na trawie, a Ejme tuż obok mnie. Stamtąd wszystko widać było lepiej. Ciekawe, czy zaobserwujemy jeszcze jakieś spadające gwiazdy.
Kilka metrów od nas płynął mały strumyk, wodę było słychać tylko trochę, bo większość była zamarznięta. Śnieg wokół nas wcale nie przeszkadzał w obserwowaniu. Byłem wręcz przytulony do Ejme, więc zimno mi nie było, mam nadzieję, że jej też.
< Ejme? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!