- No nareszcie! Znajoma ?
- Powiedzmy.
- Właźcie!
Weszliśmy do hucznego,że tak to nazwę pokoju...
Wszyscy darli się i tańczyli,nie którzy nawet śpiewali.
Uśmiechnąłem się szeroko do Tenebris.
- Chcesz coś do picia ?
- Tak,tak proszę.
Przyniosłem jej jakąś colę czy wino,nie wiem
nie rozróżniłem (XD)...
Napiliśmy i zaczęliśmy znowu gadać,o wszystkim na ogół
Tenebris dobrze słuchała i zawsze myślała,wiedziała co
mam w danej chwili na myśli.
<Tene ?
^^>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!