Byłem lekko zaskoczony.Nikt mnie jeszcze nie przytulił nie licząc Amortencji.Wadera była bardzo miła i ładna.Wisiorek na Ejmie pięknie się prezentował.W blask księżyca oświetlał łańcuszek który wydawał się błyszczeć.Była już godzina pierwsza trzydzieści dwie.Czas się zbierać- pomyślałem.
Szedłem z waderą w stronę naszych jaskiń które były niedaleko siebie.Rozmawialiśmy aż na me nieszczęście Ejmie zapytała:
- Jak tu dołączyłeś?-
Zastanawiałem się czy powiedzieć waderze prawdę czy może nie odpowiedzieć na owe pytanie.Postanowiłem odpowiedzieć.
<Ejmie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!