-Chyba musimy tu zostać na noc-rzekłam.
-Tak...
Zdziwiło mnie zachowanie Kay'a. Myślałam. Byłam szczęśliwa, ale chyba nie do końca. Siedzieć tu do jutra i to z Kay'em...
-Głodna jestem... Pójdę coś upolować...-powiedziałam.
-Ok
Wyszłam z jaskini. Padał śnieg. Dostrzegłam zająca. Zaczęłam za nim biec. Po chwili go zgubiłam. Czułam, że zaraz zacznie się śnieżyca. Szybko ruszyłam w stronę jaskini. Parę minut później byłam na miejscu. Ulżyło mi. Znów zrobiło mi się zimno. Położyłam się w kącie jaskini.
<Kay?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!