w dłoniach..Miu była równie załamana...Huh świetnie,
mam sługę pół-mózga,który nie rozumie że JA I MIU NIE JESTEŚMY RAZEM.
A natomiast sługa patrzył na mnie z uśmiechem i wyczekiwał odpowiedzi.
Dziewczyna posłała mi nerwowe spojrzenie...
- Boo..my nie wzięliśmy ślubu.. - rzekłem.
- A to trzeba by go wam zorganizować!! - krzyknął radośnie.
"BOŻE" - pomyślałem.
<Miu?
>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentując, zachowujmy kulturę wypowiedzi. Pamiętaj, to, jak się wyrażasz świadczy tylko i wyłącznie o tobie!